POŻAR SAMOCHODU. BYŁO SŁYCHAĆ OGROMNY HUK.

Do zdarzenia doszło na warszawskich Bielanach około godziny 5:03
przy ulicy Kochanowskiego. Najpierw było słychać ogromny huk jakby odpalono petardę hukową. Strażacy zostali wezwani chwilę po godzinie 5. Pożar udało się ugasić 
około godziny 6:10.

Jak informuje redakcję Luka&Maro podkom. Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, prócz pięciu pojazdów. Przyczyny pożaru wyjaśni policyjne postępowanie. Wybuch i pożar zaczął się od Audi. Auto wygląda tak, jakby doszło do eksplozji w okolicy bagażnika o czym świadczy wyrwana klapa. Elementy pojazdu porozrzucane są wokół wraku. Nie potwierdzono informacji o ładunkach pirotechnicznych. 

  • red. Marek Śliwiński