Kłopotliwy zwierzyniec za płotem w Pruszkowie

W mieście nie można hodować świń i drobiu, jednak mimo zakazu, mieszkańcy ulicy Ludowej w Pruszkowie mają prawdziwy zwierzyniec. Straż Miejska może ukarać ich mandatem. To nie pierwszy taki przypadek, że ktoś ma kaprys, by w mieście bawić się w rolnika

Na jednym z portali dotyczącym hodowli zamieszczono artykuł w którym czytamy:
„Kury nie są zwierzętami uciążliwymi, nie wymagają szczególnej trosk, ani wizyt weterynarza. Ich pielęgnacja ogranicza się do nakarmienia ich raz dziennie i uzupełnianiu ściółki
raz na tydzień. Oprócz tego codziennie należy zebrać jaja z gniazd, jednak to już wyłącznie przyjemność.” Innego zdania są mieszkańcy Pruszkowa, gdzie na jednym z osiedli właściciele posesji postanowili założyć własną hodowlę.

Niejednokrotnie Strażnicy Miejscy otrzymali informację zarówno o hodowli jak i zakłócaniu miru domowego. W Polsce nie wszędzie można trzymać zwierzęta gospodarskie. Z przekazanych nam informacji, na przedmieściach, w małych miejscowościach oraz na terenach wyłączonych z produkcji rolnej jest to zabronione.

W związku ze stawianym oporem i brakiem współpracy ze strony właścicieli posesji sprawę skierowano do Sądu Rejonowego w Pruszkowie.

– red. Łukasz Świerczyński