Ścieki popłyną awaryjnym rurociągiem poprowadzonym przez jezdnię Mostu Curie-Skłodowskiej

Od awarii mijają już prawie dwa tygodnie. Decyzja o budowa tymczasowego rurociągu na moście pontonowym wydana przez premiera Mateusz Morawieckiego miała zapobiec zagrożeniu ekologicznemu. W związku z rozpoczęciem budowy awaryjnego rurociągu, nazywanego rozwiązaniem bajpasowym na Moście Północnym, dla mieszkańców Białołęki oznacza duże utrudnienia w komunikacji.

Na czas budowy rurociągu mogą zostać wyłączone nawet dwa pasy ruchu. Trudno powiedzieć, w którym miejscu dokładnie będzie przebiegać rurociąg. Przeprowadzono
już intensywne testy, które miały potwierdzić, czy most wytrzyma obciążenie awaryjnego rurociągu. Miasto czeka już tylko na pozwolenie od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Jak długo mieszkańcy będą musieli radzić sobie z rozwiązaniem bajpasowym na trasie mostu Curie-Skłodowskiej? Tego jeszcze nikt nie wie.

Budowa może zająć od czterech do sześciu tygodni, o czym mówił prezydent Rafał Trzaskowski podczas niedzielnego briefingu prasowego . Kamil Dąbrowa, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy zaznaczył, że rurociąg na pewno znajdzie się na jezdni, więc zapewne zostanie wyłączony co najmniej jeden pas ruchu. W trakcie budowy mogą to być nawet dwa pasy. Awaryjny rurociąg na moście Marii Skłodowskiej-Curie ma zostać wybudowany do końca października bieżącego roku.

  • red. Łukasz Świerczyński