Osoby z autyzmem (i jego spektrum) nie muszą zakrywać nosa i ust!

Ta informacja ucieszy wielu rodziców – z chodzenia w maseczkach/zakrywania ust i nosa zwolnione są osoby, które nie mogą tego robić z powodu “całościowych zaburzeń rozwoju”, a takim właśnie jest AUTYZM.

Oznacza to po prostu, że niezależenie od wieku, dotknięte autyzmem, (w tym jego spektrum – Zespołem Aspergera), osoby, nie muszą zakrywać ust i nosa. Dla wielu rodziców dzieci z Zespołem Aspergera, ta wiadomość to wielka ulga, bo tylko oni tak naprawdę wiedzą jak ogromnym problemem byłoby założenie kilkuletniemu czy nawet nastoletniemu dziecku szalika albo maseczki na twarz.

Teoretycznie nie musimy udowadniać w czasie kontroli, że dziecko ma autyzm i z tego powodu jego nos i usta nie są zakryte, ale… aby uniknąć zbędnych dyskusji jednak warto mieć przy sobie legitymację lub orzeczenie wychodząc gdzieś dalej od domu.

Zapis, który pojawił się w rozporządzeniu dotyczący całościowych zaburzeń w rozwoju, zawdzięczamy działaniom Fundacji JiM, która interweniowała w ministerstwie w tej sprawie.