Policja domaga się kar za fake newsy na mundurowych w sieci

W ostatnim czasie policjanci stali się ofiarami ataków i fałszywych informacji ze strony niektórych polityków i internautów w sieci.

„NSZZ Policjantów apeluje do organów Państwa oraz strony służbowej o podjęcie intensywnych i skutecznych kroków w celu ustalenia osób, które dopuszczają się w sieci czynów zabronionych wobec funkcjonariuszy publicznych” – poinformowało biuro prasowe mundurowego związku. „Nikt taki nie powinien czuć się bezkarny” – zaznaczają.

Komu i czemu ma służyć zamieszczanie filmików, nawet tych starych, często z fejkowych kont?

Jest to celowe wprowadzanie w błąd społeczeństwa, żeby policja straciła zaufanie obywateli, a internauta, żeby zaistniał. Niestety niepełne przekazy są ” bardzo krzywdzące dla tysięcy funkcjonariuszy, którzy codziennie z narażeniem życia i zdrowia służą i niosą pomoc Polakom”.

Oficjalne kroki w tej „walce” podjął również rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji, za pośrednictwem konta na Twitterze,

W sobotnim wydaniu Gazety Wyborczej Wrocław pojawiły się przeprosiny, będące reakcją na komunikat, jaki ukazał się na profilu dolnośląskiej Policji w mediach społecznościowych. Zwróciliśmy w nim uwagę na cytaty internautów zawierające hejt wymierzony w określoną grupę zawodową, jakie zawarte zostały w sekcji WROCŁAW TO WY wrocławskiego wydania tej publikacji. Rzeczą naturalną jest fakt, że jako instytucja podlegamy ciągłej ocenie społecznej. Jednak naszej reakcji wymagał fakt umieszczenia w gazecie bez jakiegokolwiek komentarza redakcji wpisów zawierających mowę nienawiści pod adresem funkcjonariuszy policji.

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński
  • KWP Wrocław