Awaria na trasie – czy można liczyć na innych motocyklistów czy kierowców?

Wciąż nam brakuje empatii na drogach i zazwyczaj myślimy tylko o czubku swojego nosa. Do incydentu doszło w Warszawie ok. godziny 15:00 na trasie S8 na wysokości przystanku autobusowego Osiedle Potok w kierunku Marek, gdzie motocyklista potrzebował pomocy. Niby żaden problem, ale jechać się nie da, trzeba było zjechać na pobocze i czekać na ratunek.
Mimo gapiów i setki przejeżdżających nikt nie zatrzymał się. Motocyklistę mijało wtedy od groma motocykli, – i nikt nie przystanął.

Co najbardziej mnie poruszyło w tym wszystkim to fakt, że nikt nie reagował na zaistniałą sytuację, prócz mnie. Zajęło mi to może trzy minuty, żeby pomóc motocykliście, który stał tam ponad godzinę w słońcu.

Wszyscy narzekamy na korki. Ale żeby włączyć myślenie i ruszyć się wtedy, kiedy możecie mieć na nie wpływ… nie mówiąc już o zwykłej ludzkiej życzliwości.

Jesteś świadkiem zdarzenia…potrzebujesz pomocy medycznej
lub drogowej… szukasz fotografa na wesele, chrzciny czy imprezy okolicznościowe

lub wydarzenia…a może marzysz o sesji indywidualnej. Organizujesz imprezę lub masz ciekawe zdjęcie albo film…zadzwoń lub napisz do nas!

Zadzwoń 24H: 530 692 045
redakcja@lukamaro.pl

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński