Zbigniew Stonoga wyjechał do Norwegii i ubiega się o azyl

Znany biznesmen Zbigniew Stonoga po tym, jak w czwartek 15 października ok. godziny 6:10 został zatrzymany przez policję, a sąd oddalił wniosek o jego aresztowanie. W obawie o swoje zdrowie i życie wyjechał do Norwegii, ubiegając się o azyl jak również zwrócił się o pomoc do lokalnej Polonii. Przyznał, że zablokowano mu karty kredytowe i znalazł się bez dachu nad głową. Na szczęście, pomogło mu małżeństwo polskie, mieszkające w Oslo.

– Jestem osobą 131 razy uniewinnioną prawomocnymi wyrokami sądowymi, która spędziła wiele lat w więzieniu z tytułu tymczasowych aresztowań i skasowanych po latach wyroków i której zamordowano w więzieniu matkę. Dzięki Polonii w Norwegii aktualnie kładę się spać pod dachem, a nie w samochodzie. Nie wstydzę się powiedzieć Państwu, że jestem bankrutem – opowiada na swojej stronie fb Zbigniew Stonoga i prosi o wsparcie finansowe z którego będzie mógł żyć.

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński