PAMIĘTAMY O BOHATERSTWIE NASZEGO KOLEGI PODKOM. ANDRZEJA STRUJA

11 lat temu, na przystanku tramwajowym na warszawskiej Woli „Zginął, bo nie przeszedł obojętnie wobec zła” (taki napis widnieje na tablicy pamiątkowej wmurowanej w kapliczkę ustawioną w tym miejscu) funkcjonariusz stołecznego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego podkom. Andrzej Struj. Służył w Policji 15 lat.

W środę 10 lutego br. w policyjnej asyście honorowej ok. godziny 10:00 wiazankę kwiatów złożyli minister Spraw Wewnętrzynych i Administracji Mariusz Kamiński, Komendant Główny Policji gen.insp. dr. Jarosław Szymczyk, I Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Dariusz Augustyniak oraz Komendant Stołecznej Policji nadinsp. Paweł Dzierżak. Na znak pamięci sygnalista odegrał melodię „Śpij kolego”. Zapalone zostały również znicze.

10 lutego 2010 roku policjant Struj będąc na urlopie wypoczynkowym, wracając z zakupów, podjął interwencję wobec pijanego mężczyzny, który rzucił koszem na śmieci w przejeżdżający tramwaj, tłukąc szybę. Chuliganowi przyszedł na pomoc drugi mężczyzna; jeden ze sprawców przytrzymywał Struja, a drugi zadał mu kilka ciosów nożem.

42-letni policjant wydziału wywiadowczo-patrolowego stołecznej komendy z 15-letnim stażem służby został pośmiertnie awansowany do stopnia podkomisarza Policji oraz odznaczony „Krzyżem Zasługi za Dzielność” i złotą odznaką „Zasłużony Policjant”.

Cześć Jego Pamięci ❗

Pamiętamy ❗

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński