Ptasia grypa w Stolicy i na Pomorzu

Ptasia grypa to zakaźna choroba, stwarzająca zagrożenie przede wszystkim dla ptaków dzikich, wolno żyjących oraz dla drobiu hodowlanego.

Śmiertelność u ptaków sięga nawet do 100 procent.

W ubiegłym roku na terenie powiatu puckiego nie odnotowano ani jednego takiego przypadku.

Lekarz Weterynarii w Pucku Marek Karwacki poinformował, że znalezione martwe łabędzie w Zatoce Puckiej przekazano do badań.

Sprawą badań zajmuje się Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny w Pucku.

Podobna sytuacja ma miejsce w Warszawie, gdzie martwe łabędzie znaleziono w Kanale Żerańskim.

Badania ptaków zlecono Inspektoratowi Weterynarii w Puławach.

U trzech łabędzi stwierdzono wirusa wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N8. Ptaki padają nie tylko z przyczyn chorobowych, ale także umierają śmiercią naturalną w związku z utrudnionym dostępem do pokarmu oraz wychłodzenia organizmu.

Teren na którym znaleziono ptaki, to trasa migracji. Ptaki migrują. Trudno powiedzieć, czy są to łabędzie, które przelatywały, czy te, które zostały na tym akwenie na zimę. Ptaki te przelatują ze Skandynawii na południe.

Służby apelują aby nie zbliżać się zarówno do ptaków żywych jak i do martwych.

Choroba nie jest groźna dla człowieka. Zakaz zbliżania się ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby.

  • Autor artykułu i fotografii Łukasz Świerczyński