Nocny pościg ulicami Warszawy. Dwóch rannych policjantów

W niedzielę ok. godziny 22:00 dwóch policjantów zostało rannych w nocnym pościgu ulicami Warszawy. Kierowca Audi nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać przed policją, nie zważając na nic. Policjanci podjęli interwencję i próbowali zatrzymać pojazd. Jednak pomimo wydawanych sygnałów zarówno dźwiękowych i błyskowych do zatrzymania pojazdu, kierowca kontynuował jazdę. Uciekinier podczas pościgu złamał szereg przepisów. Niewiele brakowało, by sytuacja skończyła się tragicznie.

Mężczyzna spowodował zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników ruchu drogowego. Odważna strategia policjantów okazała się jednak skuteczna by zatrzymać pojazd na wiadukcie warszawskich Włoch w kierunku Ursusa. Kierowca Audi w trakcie podejmowanych w stosunku do niego czynności przez funkcjonariuszy był bardzo agresywny i arogancki. Miał bełkotliwą mowę i używał wulgaryzmów. Nie reagował, wobec czego policjanci wybili szybę w pojeździe i wyciagnęli delikwenta. Mężczyzna szarpał się, kopał i uderzał policjantów, powodując u funkcjonariuszy urazy ciała.

Pomimo zastosowania siły fizycznej i chwytów obezwładniających, mężczyzna cały czas był agresywny i stawiał czynny opór. Badanie alkotestem potwierdziło, że ma on 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem, za które można trafić do więzienia nawet na pięć lat. Kierowca nie uniknie również odpowiedzialności za wykroczenia, których dopuścił się podczas ucieczki, jazdę pod wpływem alkoholu, ale także m.in. za swoje zachowanie wobec funkcjonariuszy.

  • Autor artykułu red. Marek Śliwiński
  • Autor fotgrafii red. Karol Zaborski