10-latka wybiegła z autobusu, została potrącona i wpadła pod drugi pojazd

To co zrobiła 10-latka zmroziło krew w żyłach wszystkim, którzy byli świadkami tego zdarzenia na Białołęce. Dziewczynka wysiadła z autobusu ok. godziny 14:20 nie czekając zanim pojazd odjedzie. Nie rozglądając się na boki, pobiegła przez ulicę w miejscu nieoznakowanym dla pieszych przy ulicy Mehoffera na wysokości ulicy Orchowieckiej. Niestety 10-latka została potrącona przez nadjeżdżający pojazd od którego została odrzucona pod samochód jadący w przeciwnym kierunku. Drogą jechał wtedy samochód osobowy marki Toyota. Mężczyzna, który kierował autem został kompletnie zaskoczony. Nacisnął hamulec, ale było już za późno. Dziecko znalazło się pod kołami i zostało ranne. Na miejscu wypadku znalazły się dwie kobiety, które od razu ruszyły z pomocą poszkodowanemu dziecku. Droga była zablokowana do momentu wydostania dziewczynki spod auta. Dziewczynka z obrażeniami ciała i głowy została przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala. Kierowca autobusu odjechał z miejsca zdarzenia, z którego wysiedli pasażerowie by udzielić pomocy i zabezpieczyć miejsce wypadku.

Nasza redakcja dotarła do Pani Teresy Krawczyk, która zachowała zimną krew, udzielając pierwszej pomocy poszkodowanemu dziecku, drugą kobietą była Pani z ochrony osób i mienia z firmy Solid Security.

– Nie było czasu do stracenia, ponieważ takie wypadki mogą szybko skończyć się tragedią. Dzięki szybkiej reakcji i wezwania służb udało się uniknąć tragedii – mówi Pani Teresa Krawczyk.

Na miejscu policjanci wykonali oględziny pojazdu i miejsca zdarzenia oraz przesłuchali świadków. Kierujący, byli trzeźwi. Zebrany materiał dowodowy zostanie wykorzystany do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i ustalenia jego przyczyny.

  • Autor artykułu red. Marek Śliwiński
  • Autor fotografii i filmu Damian Grzeszczyk

Skup Aut Kasacja Pojazdów Samochodów

Fach – Poż Service S.C